Amerykańscy dyplomaci w wielu miejscach na świecie od wielu lat skarżyli się na bardzo dziwne i pojawiające się dość nagle dolegliwości - mówili o trudnych do zniesienia dźwiękach, które miały być bardzo wysokie (na granicy słyszalności). Nikt poza budynkiem ambasady nie doświadczał czegoś podobnego. Wspólny mianownik? Wszyscy poszkodowani zajmowali się tematem Rosji… Pierwsze takie przypadki miały miejsce w 2016 roku (w tym przynajmniej jeden w Polsce), ale głównie w Hawanie, na Kubie, w Niemczech, w Chinach, Austrii, Gruzji, Francji, na Litwie. Najgłośniejszym echem odbiły się ataki na Amerykanów na Kubie, stąd to co im dolegało zostało nazwane syndromem Hawańskim. W dzisiejszym odcinku opowiem Wam więcej o tym zjawisku.
Odcinek powstał we współpracy z Kanałem ZERO.
W Nepalu nie padało. Nie było gwałtownego wezbrania rzek po monsunie. A jednak w ciągu kilkudziesięciu minut doliną przeszła potężna fala wody, lodu, błota...
Niektóre ze zmian klimatu i środowiska, jeśli nie uda nam się ich powstrzymać albo przynajmniej wyhamować, odczujemy najmocniej dopiero za kilkadziesiąt lat, kiedy na...